Liga ruszyła!

Posted by

Nadszedł dzień na który wszyscy czekali. Już nie TBL ale po prostu PLK. Z dniem dzisiejszym został zainaugurowany sezon 2016/2017. Pierwszy dzień nie przyniósł absolutnie żadnych niespodzianek. Faworyci gładko wygrali swoje mecze. Niespodzianką również nie był przebieg meczu między Energą Czarnymi Słupsk i Polfarmexem Kutno.

Beniaminek ligi podejmował vice-mistrza. Spotkanie zakończyło się pewną wygraną gości. Rosa Radom pokonała Miasto Szkło Krosno 73:97. Najlepszym strzelcem wśród gospodarzy był Royce Wooldrige z 20 punktami i 8 asystami. Wśród radomiaków najlepszy był Darnell Jackson, który rzucił również 20 oczek i dopisał 6 asyst.

Mistrz gościł w Sopocie, gdzie zdemolował Trefl równie skutecznie jak ostatni sztorm sopockie molo. Stelmet wygrał z Treflem 69:84. O ile w pierwszym meczu prym wiedli niscy Amerykanie, tak nad zatoką z dobrej strony pokazali się wysocy gracze z Bałkanów.  Po stronie sopocian najlepszy był Nikola Marković – zdobywca 20 punktów i 7 zbiórek a wśród drużyny Mistrza Polski najskuteczniejszy był Nemanja Djurisić, który ustrzelił 17 punktów i 9 zbiórek.

Jeszcze większy pogrom swojej drużyny gospodarze obejrzeli w Tarnobrzegu. Siarka srogo oberwała od Turów ze Zgorzelca 51:87. I tutaj znów najlepszymi strzelcami obu drużyn byli zawodnicy zza wielkiej wody. Wśród gospodarzy był nim Brandon Brow, który zdobył 13 oczek. Najlepszym Turem okazał się Kirk Archibeque zdobywca 14 punktów i 9 zbiórek, tyleż samo oczek ustrzelił David Jackson

Kolejna demolka wydarzyła się w Dąbrowie Górniczej, tym razem ku uciesze kibiców MKS pokonał Asseco Gdynia 91:68. Fantastyczny mecz rozegrał Jeremiah Wilson – zdobywca aż 27 punktów! Do tego dołożył 5 zbiórek. Wśród gości najlepszy był Polak, prawdopodobnie dlatego, że Asseco nie ma żadnego zagranicznego gracza w swoim składzie. Tym zawodnikiem był Przemysław Żołnierewicz, który zdobył 15 punktów.

Po czterech, delikatnie mówiąc, niezbyt wyrównanych spotkaniach przyszła kolej na mecz, który nie miał faworyta. Walka trwała do ostatniej minuty ale ostatecznie Czarne Pantery ze Słupska musiały uznać wyższość Kutnioków 78:79. Wśród gospodarzy jak zwykle niezawodny* był Generał Jerel Blassingame, który rzucił 21 punktów i zaliczył 8 asyst. W Polfarmexie najskuteczniejszym strzelcem okazał się Dardan Berisha – zdobywca 21 oczek. Dobry mecz rozegrał również Mateusz Bartosz, który miał 11 punktów (w tym kluczowy rzut za 3 w ostatnich sekundach spotkania) i 9 zbiórek.

*w tym meczu jednak zawiódł w ostatnich sekundach czyli wtedy, gdy drużyna go najbardziej potrzebowała. Najpierw spudłował 2 rzuty wolne a potem rzut z dystansu.

Jutro Polpharma podejmuje Anwil a Torunianie zagrają ze Stalą Ostrów. Na start Startu czekamy do poniedziałku!